sloneczko dzis wyszlo na chwile w p-niu…

wiec postanowilam zmienic szablonik bloga… szukalam, szukalam i znalazlam. troche wiosenny, ale odrobinke ciepla trzeba wlac w serduszka naszych blogowiczow, prawda? jak wam sie podoba nowa ‚szata’ naszego bloga?

wczoraj zamiast sie uczyc, przeczytalam do konca ‚demon i panna prym’. stwierdzam, ze dziwny klimat panowal przez cala powiesc. choc duzo mozna z ksiazki wyniesc. pamietam ciekawa sentencje; na przyklad, ze nie jest wazne, jak dlugie jest zycie ale wazne jest, jak sie je przezyje. nie przytocze dokladnie, bo nie wzielam ksiazki ze soba, ale mniej wiecej chodzi o jakosc zycia… w ogole duzo tam prawdy o zyciu, o tym, ze nie trzeba sie przejmowac za bardzo innymi, ze ludzie bardzo boja sie oceny innych…i o strachu przed zyciem, przed tym, co nas czeka. czytajac ostatnia kartke, bylam pozytywniej nastawiona, kladlam sie spac z usmiechem na twarzy. slowem – polecam.