‚kill bill’

musze przyznac, ze film zrobil na mnie ogromne wrazenie jesli chodzi o polaczenie muzyki z klimatem filmu… muzyka naprawde niesamowita, czasem dreszcze przechodzily. tarantino wie, gdzie ‚uderzyc’. swietne zdjecia, fajna gra thurman’owej choc po raz pierwszy mi sie nie podobala, jako kobieta. jakos dziwnie ja ucharakteryzowali. brakowalo mi tej jej kobiecosci…
poza tym sceny troszke zbyt ‚krwawe’ jak na moj gust i odrobine skojarzen mialam z matrixem. ale film oceniam na 4+ i wydaje mi sie ze przejde sie na 2 czesc, tylko kiedy?

ktos z was widzial juz ten film? jakie macie odczucia?