swiatecznie

jak tam, moi mili? zbilzaja sie moje ukochane swieta… prezenty juz macie kupione?

zziebnieta zsiadlam pare chwil temu z mojego bicykla… brrr… delikatnie zaczal pruszyc sniezek w p-niu… temperatura spada ponizej zera… ja nie wiem, co to bedzie sie dzialo, jak beda powazne, minusowe temperatury. chyba bede musiala zrezygnowac z tego srodka komunikacji… ech, szkoda gadac. bede musiala chodzic!!!

super przedswiateczne buziaki dla moich blogowiczow…