trio-ynternetowe blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2003

matka

15 komentarzy

imiona

franciszek.jpg

gustujecie w imionach tradycyjnych, typowo polskich – Stanislaw, Franciszek, Antoni :)
… czy wolicie bardziej nowoczesne np. Alan, Sandra…

zastanawiamy sie nad imieniem dla dziewczynki, ktore pasowaloby do Stacha, myslimy o Gabrieli…
…ale to jeszcze nie jest pewnik ;)

jak bedzie facet to 100% Franek !

moze cos podrzucicie ?!

((((()))))

mart.

5 komentarzy
swiatynia boga horusa w edfu

edfu1.jpgedfu2.jpg

jest druga, najlepiej zachowana swiatynia i druga co do wielkosci swiatynia e egipcie, jej budowa trwala ok. 180 lat. zachwycila nas niesamowicie, zreszta, jak wszystko w egipcie…

teraz spogladam za okno i zamiast slonca – widze szare niebo ;0( czy w jakimkolwiek miejscu w polsce swieci teraz sloneczko??? buziaki dla naszych blogowiczow.

p.s. coraz blizej swieta – myslicie juz o prezentach dla bliskich???

Zegarmistrz światła
A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy
By mi zabełtać błękit w głowie
To będę jasny i gotowy
Spłyną przeze mnie dni na przestrzał
Zgasną podłogi i powietrza
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I pójdę, nie wiem gdzie, na zawsze.

Tadeusz Woźniak

PS. Wiersz zaistnial na stronie dzieki pragnieniu milosci. Dzieki – szukalam tego wersu „zegarmistrz swiatla purpurowy” juz do jakiegos czasu.

PS2. Czy warto w perspektywie tego wiersza pozbywac sie stoicyzmu w zyciu, szarpac sie z detalami na ktore nie ma sie wplywu, martwic sie przeszloscia/terazniejszoscia/przyszloscia?

mart.

6 komentarzy
Sprawozdanie z raju

W raju tydzień pracy trwa trzydzieści godzin
pensje są wyższe ceny stale zniżkują
praca fizyczna nie męczy (wskutek mniejszego przyciągania)
rąbanie drzewa to tyle co pisanie na maszynie
ustrój społeczny jest trwały a rządy rozumne
naprawdę w raju jest lepiej niż w jakimkolwiek kraju
Na początku miało być inaczej -
świetliste kręgi chóry i stopnie abstrakcji
ale nie udało się oddzielić dokładnie
ciała od duszy i przychodziła tutaj
z kropla sadła nitka mięśni
trzeba było wyciągnąć wnioski
zmieszać ziarno absolutu z ziarnem gliny
jeszcze jedno odstępstwo od doktryny ostatnie odstępstwo
tylko Jan to przewidział: zmartwychwstanie ciałem

Boga oglądają nieliczni
jest tylko dla tych z czystej pneumy
reszta słucha komunikatów o cudach i potopach
z czasem wszyscy będą oglądali Boga
kiedy to nastąpi nikt nie wie

Na razie w sobotę o dwunastej w południe
syreny ryczą słodko
i z fabryk wychodzą niebiescy proletariusze
pod pacha niosą niezgrabne swe skrzydła jak skrzypce

/Z.Herbert/

kto chcialby byc w takim raju???

tu madzia. martho – widze ze zorganizowalac nasze linki, zeby sie lepiej nam je czytalo. dzieki slodka kobitko!
ave! love, m.

mart.

5 komentarzy

deszczowo dzisiaj

MARKET.jpg

a ja musialam przejsc cale 2 kilometry do pracki (!). wstalam pozniej, spoznilam sie na autobus, a moj rowerek zostal wczoraj w pracce… takze zziebnieta weszlam do pracki, teraz spogladam za okno i co widze??? mzawke!!! brrr… dreszcze mam.

kolejne zdjecie z egiptu. wieczorkiem zwiedzalismy jakas swiatynie, a obok swiatyni na dole byl targ arabski ;0) mozna powiedziec, ze to takie typowe u nich – takie targi. oni wchodza na glowe kazdemu turyscie. najlepiej bylo nie patrzec na zadnego z nich, bo jak juz czlowiek wdal sie w dyskusje, to… nie bylo szans, zeby arab sie odczepil… znajomi opowiadali, ze jeden chlopiec szedl za nimi okolo 1,5 km, zeby cos tam od niego kupili ;0) ten narod jest niesamowity…

przesylam pozdr. dla blogowoczow.

mart.

7 komentarzy
wspomnien ciag dalszy

TEMPLE.jpg

rekonstrukcja swiatyni hatsepsut… robi naprawde wrazenie, prawda? pamietam do teraz, jak slonce nas prazylo… ech! dlaczego wszystko, co przyjemne musi mijac tak szybko? niedlugo minie miesiac odkad wrocilismy, a ja ciagle mam wrazenie, ze to bylo wczoraj…

poza tym zaczelam jezdzic do pracki rowerem (poki termometr wskazuje powyzej zera). dzieki temu wstaje o 20 minut wczesniej. ile bym dala za kolejne 20 minut ekstra (:)…

wtorkowy buziak dla wszystkich blogowiczow.

Neegro

3 komentarzy

Pysińska się rozkreciła i zaczyna zdjeciami rzucać….!!!! no, no, no.
ja tez niedługo zacznę…
hmmm ja nie mogę wydostać się spod góry ,,papierzysk” – nawału pracy końca nie widać… ale z pozytywnych spraw to niedługo ,,impreza,, świąteczna u Bąbla pod patronatem „wściekłych psów” :) potem wspaniały okres przedświąteczny i wyjazd w góry!!!!!!!!!!! w II święto uciekam do Spindlerowego Młyna na narty…..!!!!
cieszę się ogromnie!!!

ściskam was wszystkich!!

a jak tam plany sylwestrowe Mart? Magdo?Matko Wariatko? i inni Blogowicze??

notopa

mart.

9 komentarzy
poniedzialkowe szalenstwo

egipt1.jpg

ale mam dzisiaj pracki! szal! plywam w fakturach, adresach, kopiach… wyciagnijcie mnie stad – BLAGAM!!! juz mnie dupsko boli od siedzenia ;0(

jak tam andrzejki minely naszym blogowiczom? ja wybralam sie z pysinskim, znajomym arkiem i ula kolo 20-tej w okolice rynku… i co sie stalo? 2 godziny szukalismy miejsca i co najgorsze – nie znalezlismy go. piwko wypilismy w domciu i obeszlismy sie smakiem andrzejek…

na poniedzialkowe pocieszenie zalaczam zdjecie znajomych – wojtka i agaty, ktorych poznalismy na wycieczce w egipcie. wojtek jest pasjonatem motorkow – zdjecia robi cudowne, prawda??? zreszta – ocencie sami.


  • RSS