……przemyślenia małego Neegro….
czym jst miłość a czym jest Miłość……
czy można tę różnicę na samym początku znajomości, w pierwszych etapach zwiąku zauważyć?? czy można po kilku, kilkunastu latach kwitnącego związku mieć wątpliwości, mieć chęć zmiany…..chcieć odjeść?????
przerażające jest to, że tak się wokół nas coraz częsciej dzieje!!!!!

Miłość to (tak twierdzi mój mężczyzna :) ) małe, lekko żarzące się ognisko do którego obydwie strony dorzucają nieustannie drewna, a czasem tylko małe gałązki – ale nieustannie !!!

ja rozumiem tę metaforę bardzo dobrze i wiem że wcale nie musi być WIELKIEGO ogniska – musi być natomiast obustronna chęć dbania o to aby się tliło…..

ale mnie dziś wzięło……:)

MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM