coraz blizej do przyjazdu mojego pysinskiego

ech, nawet nie wiecie, jak sie ciesze, niedlugo skonczy sie tesknota i bedziemy wtulac sie i bedzie pieknie ;0)

czytam teraz ‚niebianska muzyke’. mozna powiedziec, ze akcja sie rozkreca i coraz bardziej jestem ciekawa, co sie stanie z julia i glownym bohaterem… postaram sie w najblizszym czasie zamiescic jakis ladny fragment z ksiazki…

wczoraj zakupilam elle. byla tam plyta ‚muzyka miejsc’. goraco polecam ;0) fajne francuskie (i nie tylko) klimaty…

buziaki dla wszystkich blogowiczow, jak zwykle…

p.s. matko wariatko! czekam na jakies zdjecie, dawno cie nie bylo w naszym trio ;0(