kurs prawa jazdy

wczoraj bylam na pierwszych wykladach. boze, co za K O S Z M A R !!! prawie zasypialam. czy do konca te wyklady beda taaaaakie nudne? pomimo kawalow, ktore raz po raz ‚rzucal’ pan prowadzacy, to myslalam, ze nie wytrzymam. ale to chyba wszystko sie przyda, co?????