JOHN DONNE

‚I przekrocza brame, i wejda do domu tego, gdzie nie bedzie ani chmury, ani slonca, ani ciemnosci, abi blasku, ale jedna niebianska swiatlosc; ani halasu, ani ciszy, ale jedna niebianska muzyka; zadnych obaw ani nadziei, ale jedna niebianska namietnosc; zadnych wrogow ani przyjaciol, ale jedna niebianska wspolnota; ani koncow, ani pocztakow, ale jedna niebianska wiecznosc’

czy ktos zna takie miejsce???
czy to niebo???
przeczytalam do konca ‚niebianska muzyke’… troche mi przypominala ‚samotnosc w sieci’. ksiazka fajna, ale chyba nie do konca do mnie przemowila… dlaczego ludzie pisza o smutku??? przeciez jest tyle piekna na swiecie! a zycie jest takie krotkie… tak ucieka przez palce!!!!!!!!!!