Jeden
płyta: Ogrody

Jesteś ogniem dla moich myśli
Jesteś armią dla moich wojen
Jesteś miłością i wielkim bólem
Jesteś świętą wodą
Jestem drzewem bez młodych liści
Jestem Bogiem bez tłumu wiernych
Jestem błaznem i nikim więcej
Jestem krzykiem ciszy
Jeszcze jeden dzień
Jeden dzień
Pokonam moje myśli
Odnajdę sny
Jeden dzień
Będę tańczył na ulicy
Będę śpiewał

PS. Chodzi o derwisza… Chyba. Probuje sie utozsamic, ale chyba ta faza buntowniczo-odkrywcza w moim zyciu juz przeszla. Chociaz bardzo za nia tesknie. Brakuje mi juz tej agresji spolecznej i walki przeciwko „wielkiemu bratu” (FYI: nie z W-wy…). Czuje ze chodzi mi o kompromis za czesto i stalam sie za ugodowa, bo mi to czesto wychodzi na dobre… To pozytywna czy negatywna cecha???? Za co walczymy w zyciu??? Za jakie przekonania??? Po 18-stce, czy jest w nas postawa anarchisty? Czy przestajemy na tym co jest?