trio-ynternetowe blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2004

list od m.

3 komentarzy

Pada, pada monotonnie, ale moje wkrotce-zlociste sloneczniki ustawiaja swoje niedorosniete kielki w strone deszczu. Jestem kobieta ze wsi w podmiejskich warunkach, i nalezy mi sie troche wiejskich wrazen… Uwielbiam moje roslinki, sadzonki i zapach deszczu. Kiedys rzuce sie na hodowanie truskawek, malin i poziomek.. MLASK!
Deszczowe buziaki dla szpitalnych, tych co niancza nowo-narodzone i podrosniete dzieciaczki, tych co siedza nad ksiazkami i innch komputerowcow!

list od m.

5 komentarzy

przechodzimy zasniezonym szlakiem
przez granice wszechswiata
powoli przenikajace mysli
komorka po komorce -
stajemy sie soba.

mart.

7 komentarzy

wiosna przyszla

tak na nia czekalam. w zwiazku z jej nadejsciem nie moge sie ‚napatrzec’ na kolor zielony, alez piekny jest, nie uwazacie, moi drodzy blogowicze?

poza tym mam kuuuuupppppeeeee pracki w zwiazku z przyuczaniem moniki – dziewczyny, ktora bedzie pracowala na moim miejscu. na chwile obecna moge powiedziec, ze dopiero teraz doceniam prace nauczyciela. naprawde ciezka rzecz… moj glos niedlugo tego nie wytrzyma.

sle prawdziwie wiosenne buziaki.

Neegro

10 komentarzy

witam………
mamy kwiecień ……fajnie.
chciałm się pokazać na blogu i poinformować, że żyję….
nie jest dobrze bo plany na przyszłość jakie w mojej głowie zaczynały nabierać soczystych kolorów nagle runeły i roztrzaskały się o brutalną rzeczywistość…….
a dosłownie mówiąc – jest mi cholernie źle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zaczynałam sobie układać Życie a tu nagle bum….. uświadomiłam sobie że jednak w mojej sytuacji są sparwy przeze mnie nie do przeskoczenia!!

Mart i M wiecie dokładnie o co chodzi.

tak strasznie boli.

mart.

14 komentarzy
wyjazd na horyzoncie

swiadomosc wyjazdu za ocean jest coraz bardziej namacalna ;0) przyzwyczajam sie do tej mysli i jest mi z tym dobrze. czekaja nas nowe doswiadczenia, poznamy nowych ludzi, zwiedzimy rozne zakamarki swiata… alez jestem ciekawa, jak to bedzie.

na razie, moi drodzy blogowicze – trzymajcie kciuki, zebysmy dostali wizy ;0)

A ty mnie na wyspy szczesliwe zawiez,
wiatrem lagodnym wlosy jak kwiaty rozwiej, zacaluj,
ty mnie ukolysz i uspij, snem muzykalnym zasyp, otuman,
we snie na wyspach szczesliwych nie przebudz ze snu.

Pokaz mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na galeziach pozwol mi slyszec zielonych,
duzo motyli mi pokaz, serca motyli przybliz i przytul,
mysli spokojne ponad wodami pochyl miloscia.
/1930 ‘Liryki’ Konstanty Ildefons-Galczynski/

list od m.

9 komentarzy

Droga Amelka poruszyla dobry temat w ostatniej notce: „Cwiczmy umysly”, rozwazajac na temat starzenia sie umyslu. Zastanawiam sie jednak jak to haslo aplikuje sie do rzeczwistosci (po studiach, kochani, oczywiscie ze po studiach…. Jak cwiczymy umysl w naszej codziennej egzystencji? HELP!!!

mart.

13 komentarzy
nieograniczone horyzonty mysli

ilez czlowiek ma mysli!!! to jest nie do opisania… skad sie biora te mysli? jak mozna je zdefiniowac, objac, sprawic, by przestaly biec…? czy jest w ogole jakakolwiek definicja, ktora by byla w stanie okreslic i wytlumaczyc do konca, jak to naprawde jest… mysle, ze nie. czlowiek jest moim zdaniem genialny. wczoraj z pysinskim ciagle dyskutowalismy, kolo 2 w nocy mialam taka chrypke, bylam tak zmeczona po calym dniu, a wciaz mi cos przychodzilo do glowy i chcialam sie podzielic tym z danielem. wyobraznia czlowieka jest niesamowita. wczoraj byla dla mnie bardziej niz namacalna. i mysli moje wciaz biegna, nie przestaja… czy mysli sie starzeja???

moze to nie jest odkrycie, to o czym pisze, ale chcialam sie z wami podzielic.

przed swietami zycze wszystkim blogowiczom jajka niecodziennego, wiadra z woda blekitna, przejrzysta i bliskosci z rodzinami. buziakuje i do ‚zblogowania’ po swietach ;0)

mart.

6 komentarzy
pysinski

wszystkiego, co kochane i oby sie spelnila czesc twoich, naszych planow ;0)…

mart.

8 komentarzy

wystawa ‚national geographic’

troche sie zawiodlam, zdjecia byly malego formatu… niczym nie zaskakiwaly… jedynie, co mi sie podobalo, to oczywiscie to, ze kazde zdjecie, nawet w najmniejszym szczegole bylo dopracowane, no i jakosc zdjec byla naprawde na piec z plusem… po 21 kwietnia maja byc prace jakiegos francuskiego fotografika, ktory zaslynal zdjeciami paryza… jestem ciekawa…

tak poza tym praca wre!!! ble, ble!!! a od jutra zaczynam pierwsze jazdy. trzymajcie kciuki! niech poznan ma sie na bacznosci i uwaza na nowe punto z charakterystycznym znakiem ‚L’ ;0)… hihihi

buziaki dla wszystkich blogowoczow.

list od m.

8 komentarzy

mimo, ze bylam b. sceptycznie nastawiona na umieszczanie zdjec w internecie, zmienilam zdanie po doswiadczeniu zdjec Matki. sa przesliczne i mysle ze kazda Mame cieszy ze jak jej dzieci sa podziwiane..
Dlatego na sugestie mojej przyjaciolki psiapsiolki pojawi sie tryptyk „O Pietce, czyli: zdjecia wybrane” juz wkrotce. Do uslyszenia. Milego lykendu!


  • RSS