Pada, pada monotonnie, ale moje wkrotce-zlociste sloneczniki ustawiaja swoje niedorosniete kielki w strone deszczu. Jestem kobieta ze wsi w podmiejskich warunkach, i nalezy mi sie troche wiejskich wrazen… Uwielbiam moje roslinki, sadzonki i zapach deszczu. Kiedys rzuce sie na hodowanie truskawek, malin i poziomek.. MLASK!
Deszczowe buziaki dla szpitalnych, tych co niancza nowo-narodzone i podrosniete dzieciaczki, tych co siedza nad ksiazkami i innch komputerowcow!