trio-ynternetowe blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2004

list od m.

4 komentarzy

heja. obudzilam marthe 10 minut przed jej budzikiem. mysle ze byla niezadowolona (martus, zartuje sobie..). zdecydowalysmy ze ten weekend napewno odpadnie na odwiedziny, wiec napewno do wrzesnia sie nie obaczymy. he! no coz. takie zycie.
wiec siedze i obmyslam plan B na 3-dniowy weekend: Mysza na zachodzie, inni znajomi na polnocy – ciagle gdzies mnie niesie! jeszcze tylko wtorek, sroda, czwartek, piatek!!!! (jestem wieczna optymistka!)
negro, zdjecia czarno-biale jeszcze nie doszly, ale podyskutujemy jak beda! podobno sa niesamowite! buziaczki.

list od m.

9 komentarzy

heja kobitki! siedze o polnocy i zalatwiam przelot dla goscia z Hawajow. taki to ma dobrze: piasek w walizce, surfing codziennie pod nosem i to ma sie nazywac „praca”….

no, wisze na telefonie z liniami lotniczymi i postanowilam w miedzyczasie sie odwdzieczyc wszystkim ynternetowcom za zyczenia urodzinowe – mialam wielkiego dola! ah, co to byl za dol! alkoholu nie starczylo!…

ps. chyba w pracce zablokowali mi dostep do bloga, bo rano nie moglam sie podlaczyc do strony. moze to tylko chwilowe, bo przyzwyczailoam sie do mojej rutynki. przyznam sie ze lubie „rutynki” – sa to moje rytualy na co dzien, ktore ponoc wprowadzaja ludzi w stan balansu. a moze w stan obsesji????

ps. hej, jak planujecie wakacje? pewnie jest tu paru studentow na blogu – JAK JA WAM ZAZDROSZCE!!!! 3 m-ce wolnosci!

mart.

11 komentarzy

pozdrowienia dla wszystkich z zapracowanego rehoboth beach dla wszystkich blogowiczow i nie tylko. moze jutro cosik napisze i odwiedze pare stronek.

matka

2 komentarzy

Przedmioty martwe są zawsze w porządku i nic im, niestety, nie można zarzucić.
Nie udało mi się nigdy zauważyć krzesła, które przestępuje z nogi na nogę, ani łóżka, które staje dęba. Także stoły, nawet kiedy są zmęczone, nie odważą się przyklęknąć. Podejrzewam, że przedmioty robią to ze względów wychowawczych, aby wciąż nam wypominać naszą niestałość.

Zbigniew Herbert

chomik

1 komentarz

heja kobitki! ciesze sie ze negro dotrzymuje nam towarzystwa – zawsze u niej sie cos dzieje (bo jest szalona, jak my wszystkie…). ja natomiast na ogol jestem najspokojniejsza z tej grupy – do czasu. i wtedy: he. he…

no dosc tej gadaniny. chce sie umowic na weekend u Mart na 25-27 czerwca albo 2-4 lipca. co ty na to kochanienka? potem wyjezdzam na Chorwacje pod koniec lipca, wiec nie bedzie okazji do sierpnia.
PA!

mart.

4 komentarzy

taaa, w delaware leje jak z cebra, wczoraj padalo swiecilo slonce niesamowicie, dzisiaj natomiast pada i pogoda barowa.

mam juz druga pracke, pracujemy z danielem w tych samych hotelach. takze bedziemy spedzac ze soba duzo, duzo czasu. generalnie pracka ciezka, ale jakos sie przyzwyczaje, do przyszlego piatku mam cale dnie zajete, wiec nie pojawie sie przez najblizszy czas!

trzymajcie sie, blogowicze ciepelko. pojawie sie wkrotce.

mart.

7 komentarzy
100 lat! 100 lat! niech zyje, zyje nam!!!

chomiku, duzo usmiechu (nie tego ‚chris’masowo-swiatecznego (:) ale tego prawdziwego, szczerego, plynacego prosto z serca. badz szczesliwa, slonko ;0)

poza tym wiesci prosto z frontu: od jutra zaczynam prace w hotelu atlantic sands ;0) cieszem sie przeogromnie. bede zdawac relacje na biezaco. goraco bylo dzisiaj jak cholerka, pije sobie teraz piwko, babki zakladaja nam nowa klime, bo noca nie mozna bylo wytrzymac. czekamy tez na jedzonko. jutro z rana szukam next job. trzymajta kciuki, moi mili ;0)

buziakuje wszystkich.

p.s. neegro! do roboty! nie spac rano w pracy, bo cie hans wyleje ;0(((((( hihihihihhihihi….
p.s. gaju, mam nadzieje, ze wytrzymasz do wagrowcowego weekENDU ;0)
p.s. chomiku, chyba oblewacie dzisiaj urodzinki na rowerach, ha? czy sie myle????????????

hej…
nie mogę sie dobudzić!!!! nawet poranny e-mail od Mart nie obudził mnie !!!:)

Chomik powiem Tobie jedno – nie bądź sknerą i podziel się z nami swoimi przeżyciami, wspomnieniami z wakacji / a znając Ciebie nie nudziłaś się i byłaś w ciągłym pędzie zdobywania wrażeń i doświadczeń/

czekam choć na odrobinę …….

Mart trzymam kciuki za prac …
czekaj na zdjęcia / kurcze adres chyba dobrze przepisałam…:) /

opa oa

mart.

5 komentarzy

no!!! mejliki powysylane.
teraz chwile spokojnie sobie usiade i napisze cosik od siebie.

n.y. nie podobal mi sie w ogole, jedynie manhatan, jednak robi wrazenie sam jego ogrom!
no i licza sie osoby, z ktorymi sie jest. a kobiety ellie i janice sa wspaniale. naprawde.
mamy swoje gniazdka, osobne wejscia i jestesmy pod ich skrzydlem. czujemy sie bezpiecznie w upalnym rehoboth beach!
na razie czuje sie tutaj jak turystka, ale za kilkanascie godzin bede chodzila wzdluz wybrzeza i szukala z danem pracki. trzymajcie kciuki!

buziakuje wszystkich i za jakis czas postaram sie odwiedzic moich blogowiczow.

p.s. neegro-dzisiaj jeszcze zdjecia nie doszly. moze jutro. tylko uslyszalam janice jak wola: ‚MART! no mail for you’ ;0( ale bede cierpliwie czekac. moze jutro!

Neegro

5 komentarzy

ajjjj jestem pod wrażeniem przed 15minutami rozmawiałam z Mart i Daniel!!

dzwonili do matki do Chomika do Rodziców i nikt nie odbierał !!!!!!!!! Babole jesteście. Mart jest pod wrażeniem – słychać podekscytowanie w jej głosie ale z tyłu słychać równiez daniela który delikatnie chwyta ją za nogi i ćiągnie nieco w dół…… jutro zaczynają szukanie pracki…

są zdrowi i zadowoleni / a to najważniejsze!!/

pozdrawiają wszystkich blogowiczów….


  • RSS