arktyczne powietrze zapiera dech w piersiach zamiast relaksowac pluca i dodawac energii.. nawet goraca kawa w samochodzie w drodze do pracy wystyga po 5 minutach.. na jezdni cieniutka warstwa suchego szronu.. na ulicach wielkie szaliki maskuja oczy przechodnia – wszyscy wtedy wygladaja jak detektywi z kiepskiego dreszczowca…

ps. a w domku bedzie cieplutko pod kocykiem i bedzie wieczorkiem cieply kubus mleczka z miodem..