zapowiada sie sesja zdjeciowa w sobote w starym zabytkowym Symphony Hotel. czy macie w glowie obraz zdjecia/ujecia/uczucia/pozycji/etc. ktory by sie nadawal na takie miejsce?

bedziemy zupelnie same – przyniesiemy troche zwariowanych ciuchow – makijaz romantyczny – wlosy „ogromne” (dla mnie, nie wiem jak Martha…). chce miec zdjecie na kanapce przed kominkiem zeby twarz bylo widac „do gory nogami” z wlosami zwisajacymi bezwladnie, ramiona odsloniete. hi. hi.

ps.martita, trzeba bedzie rozpisac cykl zeby nie zapomniec ujec. mamy tylko 3 godziny… a przeciez bedzie i winko…