trio-ynternetowe blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2005

chomik

3 komentarzy

heja, mam nadzieje ze sie ociepla w PL (odwilz pelna para??). u nas duszyczki tez dojrzewaja do wiosennych brykow na zielonej trawce.

jade w 10-cio godzinna podroz samochodem, jutro rano. pierwszy raz sama, bez zmiennika. bedzie ostro. mam nadzieje ze Apallachy beda tego warte. beda fotki.

buziaki dla „tych co jutro nie beda odczuwac bolu w krzyzu”!!! ale wam dobrze.

Smacznego Jaja i Mokrego Dyngusa! Mam nadzieje ze wasze pisanki beda wysmienite! Buziaki!

chomik

1 komentarz

dla wtajemniczonych. pysinska i dziuba zadomowiaja sie na dobre u siebie w mieszkanku. bedzie im tam jak w niebie. cisza, spokoj, tyle kolekcji Elvisa ile im sie doslownie zmiesci, zadnych chomikow biegajacych po pokojach …. szykuja parapetowe. BUZIAKI!

mart.

4 komentarzy
moglabym

popracowac jakis czas, a pozniej do konca zycia podrozowac, odkrywac nowe horyzonty… kto sie ze mna wybiera???

heja. dostalam swietny komplement wczoraj wieczorem: „Wiesz Magda wygladasz jakbys byla gdzies pod namiotem…”. Ucieszylam sie.

Ale potem zmartwilam ze az tak zle wygladam. Oczy podkrazone, wlosy nieuczesane… Po chwili znowu sie ucieszylam ze moze taki pelen relaks ze mnie wychodzi. Wygodne dresy (nie mialam akurat, ale wiecie o co chodzi), bez makijazu, rozlozona na podlodze….

Mysle ze czas pomyslec o jakim namiocie. Oby do lata!!!

mart.

4 komentarzy
ostatnio przeczytane slowa:

‚Bo moze wlasnie o to w zyciu chodzi. Zeby ktos przy tobie byl – nawet kiedy szukasz w nocy malego zagubionego kotka. Nawet jak swieczka sie nie pali.’

macie takiego kogos?

mart.

5 komentarzy

czytaliscie ‚NIGDY W ZYCIU’ Grocholi???

ksiazka przebojowa, swietnie, z jajem napisana!!! kobiety, oszalejecie, jak sie wezmiecie za lekture!

czego nie cierpie, to bierne narzekanie… nie wiem, moze wczesne zycie na wlasna reke mnie tak przystosowalo… wiec nabralam swiezego powietrza w pluca przy zero-stopniowej temperaturze, nawet truchtajac przy zachodzacym sloncu. przetrwalam… jest mi lepiej. byle tylko sie zebrac z przytulnej kanapki..

poza tym, rano na Independent Film Channel, uchwycilam przy sniadanku……. „The knife in water” !!! Czyli slynny polski film, czarno-bialy (kogoz, kogoz..?) o parce ktora zabiera autostopoiwicza na swoja lodke plywajac po Mazurach – „Noz na wodzie”, czy to takie tlumaczenie? Koncowke obejrze po poludniu, bo musialam wychodzic… Ale number, tego sie nie spodziewalam. („Its the little things in life that matter”.. ). Love, M.

mam ogolny zastoj. czuje sie jakby wszystko stanelo w miejscu. nie podejmuje zadnych decyzji. nie oddychalam swiezym powietrzem od tygodni.

mart.

4 komentarzy

TO JUZ PIATEK

niedlugo sie przeprowadzamy do naszego gniazdka, bedzie urzadzanie, troche zmian, moze malowanie scian, lazienke bym chciala lawendowa, sypialnie moze niebieska, a living room moze delikatny, nieostry czerwony; cz.b. zdjecia beda super wygladaly na takim tle; juz mam pare pomyslow na powiekszenia ;0)))

;0) to juz niedlugo, bo 23 lutego ;0)))

pozniej odwiedza nas daniela mama, wiec bedzie sie dzialo ;0)

a co u was, chomiku??? musialam to napisac, bo nikt nas powoli nie odwiedza ;0((( mam nadzieje, ze tego czasu nam starczy (NA PEWNO) na robienie zdjec, zrobi sie niedlugo cieplo, zrzucimy te ciezkie wdzianka i bedziemy paradowac w spodniczkach, rajcownych makijazach i w czymkolwiek jeszcze ;0))) poki jestem w stanach, tu w KY, na pewno nie zmarnujemy okazji na realizacje wszystkich pomyslow, nic sie nie martw! buziaki i milego dnia w pracce ;0)


  • RSS