kryzys trwa

za oknem deszczowo… wieczorem do pracy, jutro rano do pracy… najblizsza faja rzecz, jaka mnie czeka, to grill u chomika ;0))) picie tequili do rana ;0))) dobre towarzystwo ;0)))

macie jakis pomysl na kryzys, co zrobic, zeby sie nie dolowac, zeby przetrwac… dzieki…