mysle, ze brakuje mi czegos do poczytania… czuje, ze stawiam kroki do tylu… dziwne uczucie ;0(((
a to znalazlam na jednym z blogow:

„Ilekroć w twoim życiu wydarzy się coś naprawdę istotnego, poszukaj najbliższego patyka i zapisz na nim tę okoliczność i datę. Kiedy się zestarzejesz, rozchorujesz albo będziesz pewna, że zostało ci mało czasu, zbierz wszystkie w wiązkę i spal ją. Dokonaj zaślubin patyków”.
(J. Carroll, Zaślubiny patyków)

nicnierobienie mnie naszlo… nie moge sie doczekac koncertu rolling stones, to juz 24 wrzesnia… niebawem ;0)))))
pozdrowienia dla blogowiczow ;0)