….czuje w powietrzu atmosferę niepokoju o jutro, obawy i niespelnienia…nie chodzi tylko o mnie….dlaczego nasza trojka przezywa ostatnio takie ciezkie, doswiadczajace nas chwile…..????? tak ma po prostu byc – chyba najlepiej tak wlasni sobie to wytlumaczyc, prawda?
w zadnej z nas nie widze / no Chomik Ciebie nie widze ale wyczuwam../ w oczach takiej beztroskiej radosci, szczescia i spelnienia ………
moze to jest wlasnie doroslosc??

no nic jutro opuszczam Radomsko i wracam w rodzinne strony w poszukiwaniu nowego celu w zyciu….i musze uwierzyc ze go znajde!

Buziaki