trio-ynternetowe blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2006

tak a propos mojego ostatniego wpisu – znaleziono przyczynę mego gorszego samopoczucia!!! na razie jeszcze :( ale niedługo z pewnością:):):) :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)

mart.

Brak komentarzy

praga ostoja sztuki i kultury

jestem pod wrazeniem, na pewno tam wroce!

witajcie moje Psiapsiólki……
mam nadzieję, ze wam zdrówko dopisuje i macie sie bardzo dobrze?? Mój organizm niestety bardzo sie buntuje i dostarcza mi wielu nieprzyjemnych uczuć :( dzisiaj znów do nastepnego lekarza – nie mozemy znleżć przyczyny mego bardzo zlego samopoczucia. Niestety nawet pobyt w radomsku bylby o niebo lepszy gdyby nie moje bole cielesne……..
a wiele podobno sie bierze z nerwów …………….

i znowu kolejny dzionek minał.
Moj brat z rodzinka wyjechal dzis do Tunezji – ach nawet im zazdroszcze choc Tunezja i Egipt nie kreca mnie az tak bardzo. No ale pojechałoby sie gdzies..

sciskam
i milego wieczorka zycze

Madzik

3 komentarzy

Dziewczyny, nie wiem czy pamietacie/wiecie jakie ograniczenia byly w moim zyciu (chodzi o dzieciacki) ale… to wszystko sie doslownie skonczylo. SERIO. Dzisiaj. Naprawde. Czuje taka ulge, ze nie da sie tego opisac.
Bedzie mi co prawda brakowalo calonocnych imprez z moimi psiapsilkami!!! PA i od uslyszenia.

no i mamy wtorek drogie Panie i Panowie :) środa potem świeto a piateczek do Radomska :):):) ciesze sie. Pozytywny wplywa ma na mnie towarzystwo Radomszczan. obejrzymy, ocenimy te równiutko pomalowane ściany cafee latte tudzież zieleń prowansji………

Chomiku i znów masz rację – pisząc nawet o makaronie!
dzisiaj tak króciutko – ścidskam was mocno mocno mocno i pozdrówcie tych ktorych – jeszcze, zaznaczam jeszcze nie znam czyli Williama itd.

Neegro….

2 komentarzy

Chomiku – gratuluję z całego serca !!!!!!! Wyczuwam w twym „pisaniu” radość i szczęście i to mnie szalenie cieszy!!! zasługujesz na nie!!
jak juz Mart pisała spędziłyśmy świetny weekend na żaglach! Na poczatku nie jechałam z wielka chęcia i jeszcze pierwszy dzień nie byl dla mnie jakis relaksujący i miły – czułam sie jakbym byla totalnie zamknięta, zakorkowana!! :) dziwne ale jakos nie mogłam sie odblokować. I tutaj Mart i Dan musze was trochu przeprosić – nie bylam łatwa w obcowaniu przez pierwsze godziny. Ale czasem tak trudno ukryć, stłamscić cos co sie czuje……. zapomniec o tym co sie niestety skonczylo bezpowrotnir :):)

mazurska woda, wiatr w zaglach, słonce i rum ………złapałam bakcyla !!!

ciekawi ludzie, poezja spiewana i długie rozmowy bardziej i mniej powazne……

ściskam was mocno blogowicze.

Magdalena

Brak komentarzy

Kochani! No… to jestem druga!!! ;-))))

Madziara

Brak komentarzy

Wszystkim ktorzy „przez lata” wspierali moje liczne przygody zyciowe i serdecznie z otwartym sercem podchodzili do moich wyborow, i tych lepszych i tych gorszych – dziekuje i mam nadzieje ze odwdzieczam sie tym samym dla was psiapsioki, rodzinko, przypadkowi znajomi… Carpe Diem, ale i Memento Mori i zyj wspaniale. PA!

mart.

2 komentarzy

niesamowite chwile w krainie czarow…
z serii biale mazurskie noce…

wrocilam zakochana po uszy w mazurach. wprawdzie juz kiedys tam bylam, ale przemierzylam je rowerem, nie lajba.

przezylam jedna nocke z neegro, remikiem i krzyskiem na lace zamglonej, pelnej sieci pajeczych i zroszonych dmuchawcy… poznalam swietnych ludzi. co prawda malo spalam ale ‚carpe diem’ bylo moja przewodnia mysla podczas wyjazdu. mielismy ognisko, grilla, tance i piekne slonce. usmialam sie do lez niejeden raz. ostatnia noc w towarzystwie pieknego glosu sylwka i niezlej gitarki do 10-tej rano.

mam jedno super zdjecie, podziele sie nim z wami wkrotce ;0)

dlaczego wyjazdy musza sie konczyc tak szybko???

p.s. przesylam buziaki dla wszystkich odwiedzajacych.


  • RSS