nadchodzi swiat czas…

opuszczamy wkrotce radomsko i jedziemy do zgorzelca do moich rodzicow… ech, wzdech ;0) tak czekalam na te swieta, zobacze sie z rodzicami, babciami, dziadkiem, wujkami ;0) JUHU!!! no i beda przepyszne wypieki mojej mum. po swietach bedzie slowacja i (narty????? – jak spadnie snieg) mnostwo, mnostwo zabawy ;0)))

wszystkim zycze radosci w te swieta. zeby kazdy znalazl odrobine ciepla, usmiechal sie w kazdy mozliwy dzien, no i optymimu w nowym, zblizajacym sie 2007 roku.

kochajcie sie nawzajem, bo to jedna z najwazniejszych rzeczy na tym swiecie ;0)))))