trio-ynternetowe blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2007

mart.

Brak komentarzy

Do serca w niedziele
Szymborska Wislawa

„Dziekuje ci, serce moje,
ze nie marudzisz, ze się uwijasz
bez pochlebstw, bez nagrody,
z wrodzonej pilnosci.

Masz siedemdziesiat zaslug na minute.
Kazdy twoj skurcz
jest jak zepchniecie lodzi
na pelne morze
w podroz dookola swiata.

Dziekuje ci, serce moje,
ze raz po raz
wyjmujesz mnie z całosci
nawet we snie osobna.

Dbasz, zebym nie przesnila sie na wylot,
na wylot,
do ktorego skrzydel nie potrzeba.
Dziękuje ci, serce moje,
ze obudzilam sie znowu
i chociaz jest niedziela,
dzien odpoczywania,
pod zebrami
trwa zwykły przedswiąteczny ruch.”

mart.

2 komentarzy

wiosna nadeszla na dobre…

wszystko dookola sie zazielonilo w jednym oka mgnieniu ;0) cudownie tak wdychac przepelnione swiezoscia wiosenne powietrze. dzis swieci sloneczko w radomsku i jest okropne wietrzycho ale poza tym – pieknie dookola!

jakie macie plany na weekEND? co porabiacie w roznych zakatkach swiata? ja skocze i porobie jakies zdjecia, jak bedzie cieplo; pojedziemy tez z danem na rowerki. wyjazd do pnia sie nie udal (po raz kolejny!!!) no ale czasem tak bywa.

pozdrowienia dla wszystkich blogowiczow…
i na koniec maly aforyzm: ‚nie myslcie o szczesciu. jezeli przyjdzie, zrobi wam niespodzianke, jesli nie przyjdzie, nie zrobi wam zawodu’

mart.

3 komentarzy

objetosc brzucha rosnie…

powoli nie moge dopinac spodni… trzeba bedzie sie zaopatrywac w wieksze ciuszki ;0)) hormony szaleja, poza tym ciaza przebiega (poki co) bezbolesnie. zaczal sie 14-ty tydzien. od dzisiaj planuje przytyc tak mniej wiecej pol kilo na tydzien (to ponoc w normie), wiec lacznie nie bedzie tak zle…

radomsko pochmurne dzisiaj, wiosna jeszcze na dobre nie zawitala w srodkowej polsce. humor w mire…

bylam niedawno z moja polowa na ‚iluzjoniscie’ z paulem giamatti w roli glownej. film podobal mi sie niemilosiernie moze ze wzgledu na fakt, ze to moj ulubiony aktor… widzieliscie moze ‚bezdroza’ – tam to dopiero dal popis swojego aktorstwa!!! oprocz tego widzielismy ‚klatwe 2′ (totalnie sredni) i ‚testosteron’ (po 40-tu minutach wyszlismy z kina). nie potrafie zrozumiec, dlaczego nagrywa sie taka kiche ;0(((

a co u was moi milusinscy???

mart.

Brak komentarzy

swieta tuz, tuz…

zycze wszystkim chwil relaksu na zblizajacy sie weekEND… oby ten czas, spedzony z rodzina byl wyjatkowy. wielu pogodnych dni i spelnienie wiosennych marzen dla wszystkich blogowiczow ;0)))


  • RSS