relaksujemy sie…

jak mozemy… ostatni tydzien byl troche w kratke, chodzilam do pracy co drugi dzien. klientow malo, ale biuro musialo byc czynne ;0( ;0)

3 maja w czwartek zrobilismy sobie z danem wycieczke ulicami radomska. odwiedzilismy rowniez pobliska wioske – kruszyn, gdzie jest tajemniczy palac, ktory kiedys byl dostepny dla turystow, ale teraz jest zamkniety. ktos go pare lat temu wykupil, no i stoi tak samotnie, bezuzyteczny. objechalismy go zewszad ale niestety – nie udalo nam sie znalezc zadnej dziury w plocie ;0(((( natrafilismy za to na pole rzepaku i po drodze natknelismy sie na stadnine konikow ;0))) bylo tak pieknie na dworze, ze nie sposob bylo siedziec w domku… ten palacyk jest tak pieknie polozony, dookola lasy. z radomska to ok. 25 kilometrow. fajnie by bylo to odrestaurowac, no i zainwestowac kase! ale ile to kosztuje, to pewnie glowa boli. kilka hektarow ziemi (10, wiecej? nie wiem), jest tam tez staw, kupa zieleni, no i nic dodac – nic ujac. moim marzeniem jest posiadac kiedys cos takiego!!!

madzik, neegro wy to juz wiecie, dostalyscie mejlikiem pare fotek z wypadu ;0)))

zbliza sie weekEND, na dworze ciagle chmurzyska nad radomskiem. dzisiaj niby pokazalo sie sloneczko, ale jest okropny wiatr. mimo wszystko postaramy sie cos z danem wykombinowac! i ‚poszperac’ w okolicy ;0) pozdrowienia dla wszystkich…