Wiem wiem… troski macierzynskie itc, itp… Rozumiem zupelnie te dwie zabiegane mamy. Mimo ze jeszcze nie mam „z krwi i kosci” to przeciez tez mam dwojke na pol etatu, czyli = jednemu na caly etat. A to jeszcze troche przeciez odchowane?
Ale trzymajcie kciuki zeby w 2008 bociany lataly nisko i powoli i nad nami, ok?
Buziakuje i czekam na fotki maluszkow – smierdziuszkow!!! Pa kochane!
M.