nasz szkrabik skonczyl juz 4 miesiace ;0) zycie pedzi (standardowo) do przodu… w czerwcu w koncu chrzcimy marcela no i przy okazji bierzemy slub cywilny z kociem. bedzie male przyjecie dla najblizszych. jestem w trakcie przygotowywania zaproszen. duzo spraw nie ma do zalatwiania, no ale czas jaki sie spedza przy malym uswiadamia mi, ze dojrzalam w 100% do bycia matka i jestem odpowiedzialna za kogos zycie!!! generalnie matkowanie jest swietna sprawa, czlowiek sie zmienia, odkrywa siebie na nowo. mysli moje kraza po wielu planatach naraz ;0))))) goraco pozdrawiam odwiedzajacych!