trio-ynternetowe blog

Twój nowy blog

Wpisy w kategorii: Bez kategorii

zblizaja sie Swieta Bozego Narodzenia (nawiasem mowiac, to juz jutro wigilia ;0))), z tej okazji zycze wszystkim blogowiczom super atmosfery w ten czas… zeby spokojnie mozna bylo spedzic czas z rodzinka, odpoczac od codziennosci i naladowac baterie na nowy rok ;0)))))))))))))))))))))))))

kazdy ma jakies zyczenia swiateczne, moje jest takie: szczescia w kazdej minucie zycia (z dokladnoscia ‚rentgenowska’)! (to w dalszym ciagu wplyw gretchen rubin i jej ‚projektu szczescie’ ;0)))))

czytam aktualnie ‚projekt szczescie’ gretchen rubin, inspirowana przezyciami grazki, ktorej podobala sie ta kniga ;0) autorka tej oto wlasnie pozycji przypomniala mi jak wiele radosci czerpalam z pisania bloga ;0) postanowilam wiec reaktywowac go i zachecic tym samym wszystkich blogowiczow do komentarzy, wpisow, wpisywania mysli nieuczesanych, inspiracji… etc… zamierzam tez poszperac troche w administrowaniu blogiem i umieszczac wkrotce jakies fotki, wiec cd niebawem ;0)

wiele sie wydarzylo od ostatniego wpisu na bloga ale wciaz jestem ta sama martita-seniorita alias business-matka ;0)

tymczasem udaje sie do krainy pracy ;0) buziaki ;0)

mart.

1 komentarz


zdecydowanie lubie wolnosc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

kolejna kobieta stala sie kobieta – aska urodzila 26 kwietnia radke ;0)))))))))))))))))) kto kolejny???????????????????????????

mart.

Brak komentarzy

gratuuuuuuulaaaaacje!! 15 marca urodzil sie oliver mitchell scott ;0)))) gratki dla maggie za wytrwalosc i powodzenia w matkowaniu!

mart.

2 komentarzy

z kazdym dniem zyc bardziej mi sie chce, zachlanna kazdego wdechu powietrza, wydarzenia ktore nastapi w przyszlosci… opisuje uczucie szczescia WIELKIMI LITERAMI!!! czuje sie mloda, mimo uplywajacych godzin, dni, miesiecy, lat… ciekawa nastepnego dnia upajam sie optymizmem innych, chlone odrobine kazdego spotkanego czlowieka. slowem: ZYC MI SIE CHCE!!!

mart.

1 komentarz

By tegoroczne od minionych słodsze były
By aromatem piernika dyskretnie kusiły
By każdy w blasku gwiazd odnalazł jemiołę
By nikt nie był sam, lecz ze swym aniołem
By wokół choinki rodzinny zawiązał się krąg
By mógł się zebrać ponownie, silniejszy, za rok
By uwierzyć, że święta rodzą się w nas samych
By przyjąć je niczym prezent, wieki oczekiwany
By nie bacząc, że Bożego narodzenia nadszedł kres
Serdecznością zmieniać w święto każdy kolejny dzień

dla wszystkich blogowiczow samych pozytywnych wibracji w te swieta…

***

1 komentarz

No to „Do Siego” dziewczyny!!!

Niech nowe piorka wam wyrosna,
Niech pachnie wam w torebkach sosnami,
Niech chomiki i dzieciaczki zyja szczesliwie

podgryzajac marchewki,
gubiac skarpetki,
wycierajac noski,
szczebiotajac z bestroski,

tulac Was do snu

Niech mezczyzni ukochani beda zawsze czekac
Teraz czy jutro – niech sie zjawia i beda, przy boku, na obloku…

Eksperymentujmy…. ;-)

CMOK, CMOK!!!

Heja – poweekendowe narzekania… ze nadciagnelam miesien szyi i barku w Sobote rano i caly dzien mialam spalony, mimo ze zaszlismy na moje ulobione targowisko w downtown – Findley Market na sniadanie i zakupy przyprawowo-miesne, bo nie moglam nawet ruszac glowa – jak taka sparalizowana. W Niedziele szykowalam pokoj goscinny (cos nowego w naszym domu!) na przyjazd znajomego Williama, przeprowadzalismy sie do nowej sypialni, ogolne i bardzo generalne sprzatanie (z bolem w barku i szyi – nadal) i ogolnie duzo zamieszania – nie wytknelam nosa z domu oprocz spaceru z psami o 8:30pm wieczorem. Ach – tak mi sie marzy delikatne winko i lekki szumik w glowie z Wami!!! No – ale do lata!! ;-))
Dzisiaj wioze dzisiaj Zoe na volleyball tryouts na 7:00pm do jej szkoly, Gunner tez jedzie, bo William ma business dinner, wiec gram role „not-so-wicked” step-mom…. Mysle ze pod czwartek bede mogla odetchnac.
Jak goni Was zycie? To codzienne, kochane, to codzienne? Dzieciaczki zdrowe, noski nieprzemarzniete? Dajcie cynka. ;-)
Love & Peace,
Maggie

It’s a boy!!!!

2 komentarzy


No, nie da sie ukryc-bo zdjecia USG wyszly wspaniale, bedzie synek!!! Czujemy sie wspaniale. A czuje sie jak kobieta-Viking ktora czeka narodziny syna-wojownika. Czuje sie silna i juz dumna z mezczyny ktoremu dam zycie. Nie spodziewalam sie tego uczucia.


  • RSS